"Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje"- Dr Guy Winch
14:07
0
"Emocjonalne SOS Jak uleczyć negatywne emocje"
,
300-400 stron
,
Dr Guy Winch
,
Wydawnictwo Muza

"Zapytaj dziesięciolatka co
powinieneś zrobić, gdy się przeziębisz, a ten pewnie bez wahania
zaleci ci położenie się do łóżka i popijanie rosołku. Zapytaj,
co robić, jeśli obetrzesz sobie kolano, a dziecko poradzi, aby
przemyć je, odkazić i zabandażować... Kiedy jednak zapytasz
dorosłego, co zrobić, żeby poczuć ulgę, gdy mocno boli cię
odrzucenie, jesteś zdruzgotany samotnością lub gorzko rozczarowany
porażką, zazwyczaj nie będzie wiedział, jak poradzić sobie z
tymi typowymi psychicznymi urazami. Kiedy spytasz, co powinieneś
zrobić, by podwyższyć samoocenę lub podnieść się po stracie
czy traumatycznym doświadczeniu, dorośli także będą bezradni.
Kiedy będziesz drążyć, jak można sobie poradzić z uporczywym
rozpamiętywaniem lub dokuczliwym poczuciem winy, najpewniej
napotkasz zakłopotane spojrzenia, nerwowe gesty i niedwuznaczne
próby zmiany tematu."
![]() | |
Tytuł: "Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje" Autor: Dr Guy Winch Wydanictwo: MUZA Tłumaczenie: Katarzyna Mojkowska Data wydania: 28.09.2016r. ISBN: 978-83-287-0259-2 Ilość stron: 368 |
Kiedy otrzymałam propozycję
zrecenzowania książki dr Guy'a Winch'a w pierwszej chwili wydawało
mi się to absolutnie abstrakcyjne. Nigdy nie byłam fanką
poradników psychologicznych. Próbowałam przebrnąć przez kilka,
jednak wydawały mi się tak trywialne, że zazwyczaj dawałam sobie
z nimi spokój nim dotarłam do połowy, jednak tym razem po
przeczytaniu zapowiedzi postanowiłam dać szansę tej książce i
nie żałuję, choć nie jest to lektura na jeden wieczór...
Dr Guy Winch to
psycholog z wieloletnim doświadczeniem, który pracował m.in. w
Nowym Jorku podczas i po wydarzeniach z 11 września 2001 roku.
Bazując na najnowszych badaniach oraz analizując przykłady
własnych pacjentów stworzył swoistą apteczkę pierwszej pomocy
dla emocjonalnych raz i pokazuje, jak skutecznie poradzić sobie z
najczęstszymi urazami naszej psychiki.
Podoba mi się
konstrukcja książki: Całość podzielona jest na kilka rozdziałów,
z których każdy poświęcony jest innemu "urazowy" i tak
autor wyróżnia:
1. Odrzucenie
"Tym, co odróżnia odrzucenie
od niemalże każdej innej negatywnej emocji, z jaką mamy w życiu
styczność, to siła wywoływanego przez nie bólu. Emocjonalne
cierpienie, jakiego doświadczamy po poważnym odtrąceniu, często
porównujemy do ciosu pięścią w brzuch lub wbicia sztyletu w
serce... gdy psychologowie poprosili badanych o porównanie uczucia
odrzucenia zeznanym im bólem fizycznym, ci oceniali go jako równie
silny jak cierpienie przy porodzie naturalnym lub leczeniu
nowotworu!"
2. Samotność
"Poza bólem emocjonalnym oraz tęsknotą jakie wywołuje samotność", jest ona również kojarzona z kliniczną depresją, myślami i zachowaniami samobójczymi, wrogością, zaburzeniami snu. Co ważniejsze, samotność ma niepokojący wpływ na nasz ogólny stan zdrowia. Zaburza funkcjonowanie układu krążenia, układu hormonalnego, a nawet układu odpornościowego... Samotność powoduje też spadek naszych zdolności umysłowych, włącznie z osłabieniem umiejętności podejmowania decyzji, uwagi i koncentracji, zaburzeniem osądów i szybszym postępowaniem choroby Alzheimera. Jak bardzo by się to wydawało szokujące, samotność stanowi taki sam długofalowy czynnik ryzyka dla naszego zdrowia fizycznego jak palenie papierosów, ponieważ dosłownie odejmuje lat od spodziewanej średniej długości życia."
3. Strata i trauma
"Strata i traumatyczne
wydarzenia stanowią nieuniknioną część życia, a ich skutki są
często druzgocące... Leczenie takich traumatycznych doświadczeń
zazwyczaj wiąże się z długotrwałym procesem ponownego
dostosowania się do życia i dochodzenia do zdrowia, który u
każdego z nas może wyglądać inaczej. Podobnie jak przy połamanych
kościach, które trzeba prawidłowo nastawić, ponowne poskładanie
fragmentów życia w jedną całość ma ogromny wpływ na to, w jaki
sposób dojdziemy do zdrowia po takich wydarzeniach."
4. Poczucie winy
"Poczucie winy z nielojalności
pojawia się wtedy, gdy sądzimy, że więzy lojalności z członkami
bliskiej rodziny czy przyjaciółmi sprawiają, że dążenie do
własnych celów i podejmowanie wyborów niezgodnych z ich normami i
oczekiwaniami powoduje u nas dyskomfort. Martwimy się, że rodziny
będą odbierać nasze wybory jako krzywdzące i traktować wyłamanie
się z ich własnych wartości jako zdradę lojalności."
5. Rozpamiętywanie
"Zamiast uwolnić się od złych
emocji, dajemy się złapać w błędne koło rozpamiętywania i
odgrywania w kółko w głowie te same przykre sceny, wspomnienia i
uczucia, za każdym razem czując się jeszcze gorzej. Stajemy się
jak chomiki biegające w kółku emocjonalnego bólu, biegające bez
przerwy, ale niedocierające do żadnego celu. Rozpamiętywanie jest
formą psychicznego samookaleczenia się, ponieważ nie prowadzi do
żadnych wniosków, które mogłoby nas wyleczyć, lecz służy do
rozdrapywania raz i zakażania ich od nowa.
6. Porażka
"Porażka zawsze boli i
rozczarowuje, ale może być także bardzo bogatym w informacje,
pouczającym i pomagającym dojrzeć doświadczeniem, jeśli
podejdziemy do niej spokojnie, zorientujemy się, co musimy zrobić
inaczej następnym razem i nie będziemy ustawać w dążeniu do
naszych celów. Jednak, jak to się dzieje z wieloma psychicznymi
ranami, jakich doznajemy w codziennym życiu, ignorowanie ran
zadawanych przez porażkę może pogorszyć już i tak złą sytuację
i to o wiele bardziej."
7. Niskie poczucie własnej wartości
"Niska samoocena jest jak
osłabiony emocjonalny układ odpornościowy: sprawia, że jesteśmy
bardziej podatni na wiele psychicznych urazów, jakich doznajemy w
codziennym życiu, takich jak porażka czy odrzucenie. Co więcej,
ludzie z niskim poczuciem własnej wartości są często mniej
szczęśliwi, bardziej pesymistyczni, mniej zmotywowani niż ich
koledzy o wyższej samoocenie."
Dodatkowo każdy rozdział oprócz
ogólnego opisu problemu z przykładami zachowań zawiera także
informacje w jaki sposób radzić sobie z danym "urazem",
kuracje pomagające radzić sobie w określonej sytuacji, ćwiczenia,
podsumowanie kuracji oraz wytyczne dotyczące tego, kiedy należy
skonsultować się ze specjalistą.
Autor bardzo poważnie podchodzi do
tematu i stara się przekazać czytelnikowi jak najwięcej, a
wszystkie zagadnienia opisuje w taki sposób, że czujemy się jak
podczas terapii.
Osobiście ciężko mi ocenić tę
książkę jako całość. Pewne rozdziały zainteresowały mnie
bardziej, inne- nieco mniej, ale chyba o to właśnie chodzi w tego
typu książkach, by wyciągnąć z nich to, co dla nas samych jest w
danej chwili najpotrzebniejsze, bo nie oszukujmy się, nie ma na
świecie osoby, która nigdy w życiu nie została w żaden sposób
zraniona, odrzucona, nie straciła nikogo bliskiego czy nie czuła
się samotna.
Autor w swojej książce porusza
problemy, które każdego z nas dotykają na co dzień, a nie tylko
skrajne przypadki co jest bardzo ważne w tego typu lekturach.
Jednak mimo ciekawej tematyki i dobrego
pióra dr Winch'a książkę czytałam bardzo długo, bo tematyka
wbrew pozorom wcale nie jest łatwa i potrzeba czasu by przetrawić
każdy przeczytany rozdział. To nie jest książka dla osób
szukających rozrywki. Zdecydowanie polecam tę książkę
każdemu, kto podchodzi poważnie do swojej emocjonalności i chce
poświęcić trochę czas na pracę nad sobą, bo ta książka może
dać naprawdę wiele dobrego, kiedy tylko w pełni skupimy się na
jej treści.
Za egzemplarz dziękuję Agencji Business&Culture
Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+2,9 cm.)