"Odzyskanie"- Anna Robak-Reczek

"Wszystko z czasem potrafi wpaść w utarte koleiny. Także tęsknota, także ból po stracie. Codzienność, która wyznacza najróżniejsze przyziemne zadania pozwala zapomnieć. Najpierw na kilka chwil, z których budzą człowieka wyrzuty sumienia, że zapomniał. Potem na coraz dłużej, aż można żyć zupełnie normalnie, od czasu do czasu jedynie przeżywając smutek i stratę."





     Czasy powojenne- okres w naszej historii, który tak naprawdę jest nieco marginalizowany. Wiele mówi się o wojnie, a następnie o komunizmie i Solidarności, ale trudny życia w okresie bezpośrednio po zakończeniu wojny nie stanowią tak "atrakcyjnego" tematu jak relacje z pola bitwy czy wprowadzenia stanu wojennego. Owszem, są one żywe we wspomnieniach najstarszych członków naszych rodzin, którzy przeżyli to na własnej skórze, ale nie jest to zbyt popularny temat.  Właśnie na tym okresie, w dużej mierze skupia się Anna Robak-Reczek w swojej najnowszej powieści pt. „Odzyskanie”

     Nastaje czas tzw. "pokoju". II Wojna Światowa właśnie przechodzi do historii zostawiając po sobie zniszczone miasta, i złamane ludzkie życiorysy. Alina Majewska jest jedną z pierwszych Polek, które zostają przesiedlone na Ziemie Odzyskane, do niewielkiego wówczas Lubina. Młoda kobieta w czasie wojny straciła męża, nie ma również żadnych wieści na temat swoich krewnych. Pozostawiona sama sobie, musi nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, w nowym miejscu i z nowymi ludźmi...

     Odnalezienie się w powojennej rzeczywistości okazje się być znacznie trudniejsze niż mogłoby się wydawać. Ludzie, którzy siłą wyciągnięci ze swoich domów, zostali rzuceni w nowe, nieznane im miejsce, gdzie ktoś nakazał mi nauczyć się żyć od nowa. Obce miejsce, obcy ludzie. Wszystko to sprawia, że wszyscy podchodzą do siebie nieufnie, a w powietrzu unosi się wszechobecna atmosfera strachu o przyszłość. Sytuacji nie ułatwia fakt, iż przez pewien czas w jednym mieście muszą żyć Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie, a więc nacje, które w czasie wojny walczyły między sobą, co tylko wzmaga powszechną nieufność.

     Akcja książki jest bardzo rozciągnięta w czasie. Razem z bohaterami zaczynam podróż w roku 1945, kiedy to zaczynają osiedlać się na Ziemiach Odzyskanych, a kończymy ją dopiero na początku lat '90.  Przez cały ten czas jesteśmy świadkami wszystkich przemian społeczno-gospodarczych, jakie mają w tym czasie miejsce w Polsce, ale przede wszystkim poznając kilka pokoleń rodziny Aliny jesteśmy świadkami zmian, jakie zachodzą w ludziach. Początkowo Polacy doświadczeni wojną podchodzą do wszystkiego z dużą rezerwą, ciągle przechodzą pewien etap żałoby, do tego stopnia, że boją się żyć pełną piersią, nie chcą nawet przywiązywać się do Lubina, w obawie przed kolejnymi przesiedleniami. Dopiero kolejne pokolenia, wychowane na Ziemiach Odzyskanych czują, że jest to ich dom i ich stosunek zarówno do wojny, jak i do miejsca, w którym żyją, jest zdecydowanie inny.

     To, co mnie samą najbardziej zadziwia w całej historii to podejście bohaterów do straty. Śmierć jest nieodłącznym elementem akcji książki i przez całą powieść żegnamy kilka znaczących postaci i to, co najbardziej uderza to fakt, jak szybko bohaterowie przechodzą nad śmiercią swoich bliskich do porządku dziennego i szczerze mówiąc mam wrażenie, że jest to pewna niekonsekwencja autorki, przy kreowaniu postaci, gdyż z jednej strony przez całe dekady tęsknią za swoimi rodzinnymi miastami, o czym autorka informuje nas na każdym kroku, a z drugiej strony nie ma słowa o tęsknocie za zmarłymi, wyjątkiem jest chyba jedynie tęsknota Aliny za zmarłym ojcem, w pozostałych przypadkach mam wrażenie, że zapominamy o danym bohaterze w momencie zamknięcia trumny z jego ciałem, co stawia bohaterów w nie najlepszym świetne.

     Muszę niestety przyczepić się do redakcji, gdyż książka zawiera sporo błędów. Zazwyczaj są to literówki i to jeszcze jestem w stanie zrozumieć- zdarza się, ale pojawiło się też kilka błędów merytorycznych jak np. pomylone imiona bohaterów i takie błędy już moim zdaniem nie powinny mieć miejsca.

     „Odzyskanie” to bardzo klimatyczna, wielowymiarowa powieść, autorka operuje piórem w taki sposób, że czytelnik, otwierając książkę, ma wrażenie, że naprawdę przenosi się do powojennego Lubina. Z pewnością nie jest to książka lekka i wesoła, bo skupia się w dużej mierze na ludzkich dramatach, problemach i tęsknocie, ale sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad wydarzeniami, które miały miejsce zaledwie kilkadziesiąt lat temu, a z dzisiejszej perspektywy wydaje się nam- zwłaszcza młodszym pokoleniom- historią niezwykle odległą...
 
 
Tytuł: "Odzyskanie"
Autor: Anna Robak-Reczek
Wydawnictwo: Lucky
Data premiery: 23.01.2019r.
Ilość stron: 449
ISBN: 978-83-65351-70-8
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, za Twoją wizytę. Zostaw ślad swojej obecności...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Książkoholiczka94 , Blogger