Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 5 lipca 2018

"Nie chodź po lesie nocą"- Danka Braun

Tytuł: "Nie chodź po lesie nocą"
Autor: Danka Braun
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 12.06.2018r.
Ilość stron: 329
ISBN: 978-83-65897-34-3

     Tradycyjnie już przełom wiosny i lata oprócz pięknej aury niesie za sobą coś jeszcze- premierę kolejnej książki Danki Braun, na którą czekałam z nie mniejszym zniecierpliwieniem niż na pierwsze upalne dni, bo jak powszechnie wiadomo mogę odpuścić sobie wiele nowości, ale nigdy Danki Braun. I tym razem nie zawiodłam się i zaraz po premierze zabrałam się za lekturę "Nie chodź po lesie nocą".

     Pierwszą niespodzianką była już tematyka książki. Jako że poprzednia powieści tj. "Krew na sutannie" (>recenzja<) była thrillerem, to tym razem spodziewałam się typowej obyczajówki o losach Orłowskich, a tutaj niespodzianka- kolejny thriller! (Owszem wiedziałabym o tym, gdybym zajrzała w zapowiedzi, ale szczerze mówiąc, jeśli chodzi o książki Danki Braun, nigdy nie zaprzątam sobie głowy czytaniem zapowiedzi bo wiem, że nawet gdyby wydała atlas dinozaurów to wszystko co sygnuje swoim nazwiskiem biorę w ciemno:D )

     Tym razem opuszczamy piękny Kraków by razem z rodziną Orłowskich udać się w nieco spokojniejsze miejsce. Orłowscy bowiem spędzają urlop w odziedziczonym domu Świętej Zośki w rodzinnym mieście Renaty- Żuradzie. Podczas pobytu mają okazję bliżej poznać kuzynkę Renaty- Mariolę Wąsowską wraz z rodziną oraz ich przyjaciół- Pietrzyków.
     Szybko okazuje się, że mała mieścina wcale nie jest tak spokojna, jak można było się tego spodziewać bo już na początku pobytu Orłowskich zostaje zamordowany Jacek Wąsowski- mąż Marioli, a śledztwo po raz kolejny prowadzi komisarz Bieda w asyście niezastąpionego Marka Bieglera. Kto mógł chcieć śmierci bogatego, powszechnie szanowanego biznesmena? Okazuje się, że lista potencjalnych morderców wcale nie jest krótka i z każdym kolejnym dniem wydłuża się o kolejnych podejrzanych.  

     Konstrukcja książki jest bardzo podobna do "Krwi na sutannie", bo między kolejnymi etapami śledztwa poznajemy historię życia Marioli i jej małżeństwa z Jackiem, a czego tam nie było: Ślub, dzieci, zdrady, romanse, rozstania i powroty- a to zaledwie zalążek tego, co czeka Was na kartach "Nie chodź po lesie nocą".

     Nie będę rozwodzić się po raz kolejny nad rodziną Orłowskich, gdyż pisałam Wam o nich już nie raz. Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie przyczepiła się do jednego szczegółu, który raził mnie już w poprzedniej książce i o którym autorka już na wstępie uprzedziła mnie, że tym razem również się powiela, a mianowicie- chronologia. Książka mimo że dopiero wydana, chronologicznie wpasowuje się treścią gdzieś mniej więcej w części serii wydane około 2016 roku, a od czego czasu w życiu Izy, Marty czy Krzyśka wydarzyło się naprawdę sporo o czym mogliśmy przeczytać we wcześniejszych częściach i byłoby dobrze kontynuować te wątki, zwłaszcza, że były naprawdę ciekawe. Poza tym, mimo całego uwielbienia dla thrillerów Danki Braun, trochę brakuje mi tu Orłowskich i chętnie poczytałabym już kolejną część skupiającą się typowo na ich rodzinie.

     "Nie chodź po lesie nocą" to kolejna świetna książka Danki Braun, po którą zawsze sięgam w ciemno i polecam absolutnie każdemu, bo to świetne, wciągające powieści, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Miłość, zdrada, morderstwo, konflikty i tajemnice z przeszłości, które potrafią przewrócić wszystko do góry nogami. Autorka po raz kolejny pokazała, że nie boi się trudnych, kontrowersyjnych tematów i że potrafi pisać o nich z niesamowitą lekkością tak, że chce się tylko więcej i więcej. Jedyne czego mi zabrakło to tak charakterystycznego dla autorki, nieco sarkastycznego poczucia humoru, którego tym razem było wyjątkowo mało, ale za to pochwalę się Wam, że pierwszy raz udało mi się rozszyfrować Dankę Braun i wytropić mordercę zanim ona sama podała mi go na tacy:)



Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Prozami







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, za Twoją wizytę. Zostaw ślad swojej obecności...