Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 27 czerwca 2015

Steig Larsson- "Millenium: Dziewczyna, która igrała z ogniem"

 "...Trzeba umieć odejść bez sentymentów, gdy sytuacja wydaje się nie do opanowania.To podstawowa reguła, jeśli chce się przeżyć. Nie marnuj energii na straconą sprawę..."

Tytuł: "Dziewczyna, która igrała z ogniem"
Autor: Stieg Larsson
Wydawnictwo: Czarna Owca
tłumaczenie: Paulina Rosińska
data wydania: 11 maja 2009
ISBN: 9788375540901
liczba stron: 704






     "Dziewczyna, która igrała z ogniem" to druga część słynnej trylogii "Millenium" Stiega Larssona. 
W tej części, fabuła skupia się głównie na postaci Lisbeth Salander, znanej z pierwszej części serii, hakerki, researcherki i przyjaciółki Mikaela Blomkvista. 
Mimo że, po wydarzeniach z pierwszej części serii, Lisbeth zerwała wszelkie kontakty z Mikaelem, ich drogi znów się skrzyżują.     

      Do redakcji "Millenium" zgłasza się Dag Svensson- dziennikarz- freelancer, który chce nawiązać współpracę z wydawnictwem i wydać w "Millenium" książkę oraz napisać artykuł na temat traffickingu. Mężczyzna, wraz ze swoją partnerką- Mią Bergman-doktorantką kryminologii, prowadzili własne śledztwo odnośnie handlu kobietami i nieletnich. W swojej książce Svensson zamierzał zdemaskować wielu powszechnie szanowanych ludzi: adwokatów, policjantów, sędziów czy dziennikarzy, którym ukazanie się książki zniszczyłoby karierę. 
 
       Niestety, na krótko przed publikacją zarówno Dag jak i Mia zostają zamordowani we własnym mieszkaniu. Po kilku dniach policja znajduje również zwłoki, znanego z pierwszej części serii, Nilsa Bjurmana. 
Pozornie tych dwóch spraw nic nie łączy, jednak okazuje się, że w obu przypadkach posłużono się tą samą bronią, a o potrójne morderstwo oskarżono... Lisbeth Salander. 
 
        Z każdą stroną sprawa staje się coraz bardziej zagmatwana, a śledztwo, oprócz policji wspieranej przez pracowników Milton Security, prowadzi również Blomkvist z redakcją "Millenium". Sama Salander również nie próżnuje i próbuje załatwić sprawy na własną rękę. 
 
      Cóż... co ja Wam mogę powiedzieć... Larsson. Stieg Larsson. To jest klasa sama w sobie i myślę, że każdy, kto zetknął się z serią "Millenium" wie o czym mówię.  Fenomen tej książki polega na tym, że mimo, że akcja nie rozwija się w zawrotnym tempie, to nie można się od tej książki oderwać. Larsson prowadzi fabułę powoli, systematycznie, zaskakuje zwrotami akcji w najmniej spodziewanym momencie, a zakończenie, jakie wymyślił, po prostu zwala z nóg. Mistrz szwedzkiego kryminału w pełniej krasie. 
 
    Jak dla mnie, "Millenium" to absolutny "must read" każdego miłośnika kryminałów. Ciekawa fabuła, głębokie postacie, każdy element, każda strona jest dokładnie zaplanowana. Autor przez całą powieść stopniuje napięcie tak, by na koniec wystrzelić fajerwerki. 
 
      Na kilka słów zasługują również bohaterowie: Mikael Blomkvist, Lisbeth Salander, Erika Berger- znani z pierwszej części serii, dalej pozostają wierni swoim ideałom, zachowują niepowtarzalny charakter i cechy, dzięki którym czytelnicy pokochali ich czytając "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". 
  
      Jedyny minus, to początek książki: treść zawarta w początkowych rozdziałach nieco odstaje od całości. Po cichu liczyłam, że gdzieś w tekście znajdę nawiązanie do początku powieści, jednak wątek ten nie pojawił się już w książce. 

       Podsumowując: o "Dziewczynie, która igrała z ogniem" można mówić godzinami i to w samych superlatywach, ale po co opowiadać, skoro można przeczytać książkę i przekonać się samemu? Więc lećcie do biblioteki czy księgarni i bierzcie się za czytanie;) 

PS: Jeśli, ktoś jeszcze nie spotkał się z serią "Millenium", polecam zacząć od pierwszej części: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", to pozwoli Wam, lepiej zrozumieć wydarzenia opisane w "Dziewczynie, która igrała z ogniem"
 
 Kto z was już czytał tę serię? Jakie są wasze spostrzeżenia na jej temat?
 
 


 
Millennium: Dziewczyna, która igrała z ogniem [Stieg Larsson]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

16 komentarzy:

  1. Słyszałam wielokrotnie o serii "Millenium", ale sama nie miałam jeszcze okazji jej czytać. Niemniej jednak postaram się nadrobić zaległości w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci jak najbardziej, zwłaszcza jeśli lubisz kryminały;)

      Usuń
  2. Pierwszą część czytałam dawno temu jak byłam już w bardzo w zaawansowanej ciąży, pamiętam że końcówkę czytałam już na sali pooporodowej. Myślałam że przy noworodku nie będę miała szansy sięgnąć po drugą część. Na szczęście mała była takim śpiochem że połknęłam drugą i trzecią. Z tego co słyszałam ma być 4 część - P. Larsson zostawił dość obszerne notatki i jego żona ma przejąć pałeczkę, nie wiem na ile jest to prawda. Wiem jednak że to właśnie od niego i jego książek zaczęła się moja maniakalna miłość do książek skandynawskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszą część też czytałam dość dawno, ale drugą i trzecią udało mi się czytać jedna po drugiej (właśnie zaczęłam "Zamek z piasku, który runął").
      A co do czwartej części to autorem będzie David Lagercrantz. Światowa premiera jest zapowiedziana na 27 sierpnia 2015 ;)

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję :) to baaardzo cenna informacja :D Światowa, znaczy Polska? Ide pogooglować :)

      Usuń
    3. Nie ma za co;) Z tego co wiem, to również w Polsce premiera ma być 27.08.
      W sumie w 38 krajach książka będzie miała premierę właśnie tego dnia;)

      Usuń
  3. Czytałam wszystkie części z nich najlepiej wspominam właśnie tą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie na część jest rewelacyjna. Pochłonęłam ją błyskawicznie;)

      Usuń
  4. Nie czytałam, ale oglądałam. To zachęciło mnie, bym sięgnęła po książki, czego jeszcze nie zrobiłam, jednak spróbuje nadgonić zaległości :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam;) Ja odwrotnie: jeszcze nie miałam okazji obejrzeć ekranizacji;)

      Usuń
  5. Uwielbiam całą trylogię! Lisbeth na długo pozostanie moją ulubioną bohaterką literacką. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lisbeth jest tak "inną" postacią od wszystkich, z którymi się od tej pory spotkałam, że ciężko jej nie lubić;)

      Usuń
  6. Ja po części drugiej nie miałam już ochoty na część trzecią, bo dla mnie skończyła się tak, jakby w ogóle nie miała mieć kontynuacji. Nie sądzę, że ta trylogia to jakieś dzieło, ale czytało się ją w miarę fajnie, niestety nie szybko. Druga część bardziej przypadła mi jednak do gustu niż pierwsza, bo kręciła się wokół Lisbeth ☻

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile pierwsza część toczy się wokół zupełnie innej sprawy, to trzecia część (przynajmniej tyle ile zdążyłam przeczytać) jest kontynuacją wydarzeń z drugiej części:)

      Usuń
    2. Hej, zostałaś nominowana do LBA :) Więcej informacji na moim blogu ^^ Mam nadzieję, że weźmiesz udział :)

      Usuń
    3. Dziękuję za nominację, wezmę udział na pewno;)

      Usuń

Dziękuję, za Twoją wizytę. Zostaw ślad swojej obecności...