"Przewodnik po Polsce z filozofią w tle. Dolny Śląsk"- Grzegorz Senderecki

"Przewodnik po Polsce z filozofią w tle. Dolny Śląsk"- Grzegorz Senderecki

    

     Dolny Śląsk to region niezwykle bogaty w turystyczne atrakcje i niemalże każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: piękne zamki i pałace, muzea i górskie szlagi co roku przyciągają turystów. Tak się składa, że jest to również region, w którym sama mieszkam już ćwierć wieku, dlatego tym bardziej zaciekawiła mnie nowa książka Grzegorza Sendereckiego- "Przewodnik po Polsce z filozofią w tle. Dolny Śląsk" 

     Grzegorz Senderecki to nie tylko podróżnik, ale również (a może przede wszystkim) absolwent filozofii i prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim co widać w książce, gdyż oprócz opisów miejsc i ich historii mamy tutaj sporą dawkę filozoficznych teorii i rozważań. 

     Książka podzielona jest na kilka rozdziałów ze względu na lokalizację, bo Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław, mamy tutaj również rozdziały poświęcone np. Ślęży, Świdnicy, Trzebnicy, Nysie, Jeleniej Górze czy też mój ulubiony rozdział poświęcony najbliższym mi okolicom Lwówka Śląskiego i Lubania. 

     Jest to drugi tom z serii "Przewodnik po Polsce z filozofią w tle", pierwszy poświęcony był Wielkopolsce i Kujawom, jednak dla mnie jest to pierwsze spotkanie z cyklem i niestety obawiam się, że ostatnie, gdyż osobiście mam do tej formy sporo zastrzeżeń. Pierwszym i zarazem najpoważniejszym moim zarzutem będą zburzone proporcje. Tytuł sugeruje, że przede wszystkim jest to przewodnik po Dolnym Śląsku, a filozofia powinna być jedynie ciekawym uzupełnieniem, jednak czytając książkę, mam wrażenie, że przedstawione miejsca są jedynie pretekstem do kolejnych rozważań filozoficznych, których dla mnie jest tutaj zdecydowanie zbyt wiele.

     Osobiście uwielbiam czytać o ciekawostkach dotyczących określonych miejsc i bardzo podobał mi się wątek procesów o czary jakie miały miejsce w Świdnicy czy miejsc odwiedzanych przez Hitlera, jednak żałuję, że podobnych "smaczków" jest tak mało. 

     Trzecia rzecz, do jakiej muszę się przyczepić, nie jest już zarzutem w stronę autora, a bardziej wydawnictwa. "Przewodnik po Polsce..." byłby świetnym pomysłem na prezent dla miłośników historii i filozofii, bo takim osobom z pewnością przypadnie do gustu, szkoda tylko, że jest tak brzydko wydany... Gdyby dać w środku ładne, kolorowe zdjęcia, popracować nad okładką i może całość zrobić w twardej oprawie, to byłaby to pozycja, którą każdy pasjonat chciałby mieć w swojej biblioteczne, ale w obecnej formie prezentuje się niestety bardzo przeciętnie i raczej nie pokusiłabym się o kupienie jej na prezent. 

     "Przewodnik po Polsce z filozofią w tle. Dolny Śląsk" nie jest książką dla wszystkich. To pozycja, która z pewnością spodoba się osobom interesującym się historią i filozofią, bo właśnie do takiego czytelnika jest ona skierowana. Wydaje mi się, że największym problemem tej książki jest sugerowanie, że to pozycja "dla każdego". Nie, nie jest to książka dla wszystkich i przeciętna, niezainteresowana filozofią osoba najzwyczajniej się wynudzi, jednak jeśli interesuje Was taka tematyka, książka powinna przypaść Wam do gustu ;)   
"Obietnica Klary"- Krystyna Bartłomiejczyk

"Obietnica Klary"- Krystyna Bartłomiejczyk

"-Głowa do góry, będzie dobrze!-...
 -Czy nie to samo mówili pasażerowie Titanica, gdy tonęli?" 



     Mieć poukładany plan na życie, rozpisany harmonogram na każdy dzień tygodnia, na każdy tydzień roku, porządek w domu i życiu- takie są priorytety Klary- młodej nauczycielki, która po śmierci swojej babci porzuca wielkomiejskie życie, by zamieszkać w odziedziczonym domu na wsi.

     Urokliwy dom nad stawem, otoczony drzewami, położony na uboczu spokojnej wsi- czy można wyobrazić sobie lepszą oazę spokoju? Dla Klary to niemalże raj na ziemi, ale do czasu... Wszystko zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy na jej strychu postanawia zadomowić się niechciany lokator, który przewraca jej poukładane życie do góry nogami, a jeśli dodamy do tego wścibskie sąsiadki i skomplikowane relacje z kolegą z dzieciństwa, okaże się, że owo Zacisze, wcale nie jest tak spokojne, jak początkowo mogło się wydawać. Na domiar złego Klara dowiaduje się, że jej zmarła babcia ukrywała rodzinną tajemnicę, której odkrycie zatrząśnie światem młodej nauczycielki.

     "Obietnica Klary" jest moim drugim po "Zawierusze w wielkim mieście" (>recenzja<) spotkaniem z twórczością Krystyny Bartłomiejczyk i o ile co do wcześniejszej książki miałam mieszane odczucia, to jej najnowszą powieścią  jestem absolutnie oczarowana! Autorka perfekcyjnie przedstawiła realia życia na wsi gdzie każdy, wszystko, o wszystkim wie, a jednak mimo tych "niedogodności", to miejsce pełne uroku, niesamowicie klimatyczne i spokojne, gdzie ludzie chętnie chronią się przed wielkomiejskim gwarem. 

     Duży plus należy się również za kreację bohaterów, którzy są niezwykle charyzmatyczni, ale przede wszystkim każda przedstawiona postać pełni w powieści określoną rolę. Nie ma tu miejsca na przypadkowych, nic niewnoszących bohaterów. Klara- główna bohaterka, jest kobietą, z którą każda z nas chętnie spędziłaby wieczór na pogawędkach z kubkiem gorącej herbaty lub lampką wina. Przez całą powieść jesteśmy świadkami niesamowitej, wewnętrznej przemiany, jaką przechodzi Klara, odkrywając, że jej priorytety i marzenia z każdym kolejnym dniem ulegają coraz większej zmianie. 
 
Oprócz Klary moją sympatię zdobył również Julek-mężczyzna, jakiego większość z nas spotkała, bądź jeszcze spotka na swojej drodze- zabawny, zaczepny łamacz kobiecych serc, jakich możemy spotkać, w większości podobnych powieści, jednak mimo wszystko ma w sobie coś, co sprawia, że naprawdę polubiłam tę postać. Chociaż moim zdecydowanym faworytem i tak pozostaje Mikołaj, ale o nim, nie zdradzę Wam ani słówka, o nim musicie przeczytać sami!

     Autorka operuje bardzo lekkim, prostym językiem, typowym dla literatury kobiecej, akcja powieści nie ma zawrotnego tempa, ale też nie jest ono szczególnie potrzebne w tego typu powieściach, tym bardziej że rozwija się dość jednostajnym tempem z kilkoma, naprawdę zadziwiającymi zwrotami akcji. 
 
     "Obietnica Klary" to idealna powieść na długie wieczory, z kubkiem gorącej herbaty: lekka, przyjemna, chwilami zabawna, chwilami wzruszająca. Autorka potrafi wywołać w czytelniku cały wachlarz różnorakich emocji i chyba właśnie to, jest w tej książce najpiękniejsze, że potrafi trafić do serca. Zabierając się na tę lekturę, liczyłam na lekką, przyjemną, aczkolwiek raczej niewiele wnoszącą powieść, a dostałam coś znacznie lepszego, bo jeśli książka potrafi w jakiś sposób poruszyć czytelnika, to zdecydowanie zasługuje na poświęcenie jej każdej ilości czasu i osobiście strasznie żałowałam, że przygoda z tymi bohaterami trwała tak krótko ;)
 
 
Tytuł: "Obietnica Klary"
Autor: Krystyna Bartłomiejczyk
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 23.10.2019 r.
Ilość stron: 350
ISBN: 978-83-65223-90-6
Co czytają autorzy?- Daria Rajda

Co czytają autorzy?- Daria Rajda

Moi drodzy, czas na kolejną odsłonę serii "Co czytają autorzy?", dziś o swoich czytelniczych upodobaniach opowie Daria Rajda;)


Źródło: https://www.facebook.com/wczorajszaroza/

Daria Rajda
-
Absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na Wydziale Pedagogiki i Psychologii. Ukończyła licencjat z surdopedagogiki oraz studia magisterskie na kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza, obecnie pracuje nad swoim doktoratem. 
Poza pisaniem, w jej życiu istotne miejsce zajmuje miłość do zwierząt oraz zainteresowanie kulturą i językiem hiszpańskim. 
Zadebiutowała w 2018-roku powieścią obyczajową z wątkami kryminalnymi i erotycznymi- "Wczorajsza róża", której kontynuacja została wydana w październiku 2019 r.

KWESTIONARIUSZ CZYTELNICZY

  1. Literatura polska czy zagraniczna? 

Zdecydowanie polska! Nasi polscy autorzy tak samo świetnie piszą, o czym ostatnio przekonuję się coraz częściej (nie rozumiem czasami tych zarzutów wobec gorszej jakości). 


2.  Najchętniej czytany gatunek literacki?
Kiedyś – wyłącznie klimaty kryminalne i wszelkie inne gatunki straszące czytelnika. Obecnie sięgam po literaturę obyczajową, romans/erotyk.
Trochę się w tej kwestii chyba rozwinęłam hehe

3. Ulubiona książka z dzieciństwa?
„Oto jest Kasia” – to od niej rozpoczęłam swoją książkoholiczą drogę; była pierwszą książką, w której przepadłam bez reszty. Wielokrotnie myślę o tym, aby do niej wrócić, chociaż obawiam się, że mogłabym odebrać ją teraz zupełnie inaczej, a wolę zachować poprzednie odczucia.  


4. Najbardziej znienawidzona lektura szkolna?
„Zaczarowana zagroda” – to jedyna lektura, której naprawdę nie chciałam czytać. Mam taką dziwną przypadłość, że nie lubię „powtarzalności”
Np. chociażby powtarzania w kółko tego samego słowa w piosence.
W książce irytowały mnie ciągłe ucieczki pingwinów z zagrody – za wiele jak dla mnie.  

5. Najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku?
„Niewolnica pornobiznesu” – to mocna powieść oparta na faktach, która wywołała we mnie największe emocje (jednocześnie jedyna książka, której w swojej recenzji nie poddawałam ocenie). Dzięki niej naprawdę można docenić to, że ma się to, co się posiada i jest się w miejscu, w którym się znajduje. 

6. Moje top 5 książek, które zawsze polecam znajomym?
Twórczość Lisy Gardner! To jedyna autorka, którą polecam zawsze i wszędzie, niezależnie od tego z kim rozmawiam i jakie są jego preferencje. Trudno byłoby wpośród tylu wspaniałych powieści wyłonić 5 tytułów, więc polecam wszystkie.

7. Ulubiony autor?
Oczywiście tak jak powyżej, Pani Lisa Gardner. 

8. Książka papierowa, e-book czy audiobook?
Zdecydowanie wersja papierowa! Pozostałych wersji nie da się przecież, chociażby powąchać!  

9. Powieść jednotomowa czy seria?
Rzadko spotykam się z sytuacją, gdy kolejne tomy są tak dobre jak pierwszy, z tego względu raczej preferuję powieści jednotomowe, chociaż serie również zdarza mi się czytać. 

10. Najczęściej czytam w...
W domu- na rogówce, pod kocykiem, z gorącą herbatką z miodem i cytrynką, a także pluszowym pysiem mojej labradorki na kolanie. Gorzej, jak jest zbyt ciepło na to, aby okryć się kocykiem, a mój pies ma akurat nieświeży oddech…  

11. Czytam książki, żeby...
Przenieść się na chwilę w inny świat i rozbudzić swoją wyobraźnię. Ostatnio najczęściej, aby oderwać się od lit. naukowej i zrelaksować się przy czymś przyjemniejszym.

12. Książka, jakiej brakuje na polskim rynku wydawniczym?
Ta, której jeszcze nie napisałam ;p  

13. Powszechnie uwielbiana książka, która mnie zawiodła to...
Zapraszam na bloga: dariarajdarecenzuje.blogspot.com/ – tam są wszystkie moje opinie (te dobre i te złe). Nie będę tutaj wymieniała konkretnych powieści, aby nie wkopywać/sprawiać dodatkowej przykrości kolegom/koleżankom „po fachu” hi hi. 
14. Książka, jaką chciałabym napisać, ale jeszcze się na to nie odważyłam/odważyłem?
Marzę o tym, aby kiedyś napisać thriller. I pewnie kiedyś to zrobię, choć nie obiecuję, że będzie to najbliższa powieść, jaka powstanie. 
15. Książka, którą każdy powinien przeczytać chociaż raz w życiu to...
„Mały Książę” <3 i to nie raz, tylko dwa, bo jak wiadomo jego odbiór i rozumienie zmienia się wraz z wiekiem i przeżytymi doświadczeniami.
 

Książki autorki:1. "Wczorajsza róża" (>recenzja<)
2. "Wczorajsza róża. Tom 2. Nic nie łamie się tak, jak serce" (>recenzja<)

"Wschód księżyca"- Magdalena Zimniak

"Wschód księżyca"- Magdalena Zimniak

     

     Są takie książki, które wymykają się wszelkim schematom, wyskakują się z każdej szuflady, do której chcielibyśmy je włożyć i wyciągają czytelnika z jego strefy komfortu, budząc w nim niepokój, może nawet lęk i właśnie taką książką jest najnowsza powieść Magdaleny Zimniak- "Wschód księżyca". 

     Monika- młoda matka i żona podczas romantycznej schadzki z Pawłem- swoim kochankiem, w drodze na Zawrat,  rzuca się w przepaść. Mężczyzna zakłada rodzinę i po dwudziestu latach wraca do Zakopanego, by świętować z żoną rocznicę ich ślubu. Nie spodziewa się jednak, że w miejscu tragedii sprzed lat czeka na niego dawna miłość, kobieta-demon, która za nic ma ludzkie cierpienia z i rozkoszą napędza karuzelę zła, dotykającą niemal wszystkich, którzy mieli jakikolwiek związek z dziewczyną. 

     "Wschód księżyca" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Zimniak i strasznie żałuję, że tak późno odkryłam jej książki, bo sposób, w jaki wykreowała bohaterów oraz sam pomysł na fabułę jest absolutnie fenomenalny! 

     Książka jest thrillerem psychologicznym z mocno zaznaczonym wątkiem metafizyczny. Autorka bardzo starannie nakreśla portrety psychologiczne bohaterów, dzięki czemu możemy wejść w ich psychikę, poznać ich odczucia i motywacje, co sprawia, że całość jeszcze mocniej oddziałuje na czytelnika. 
    
     "Wschód księżyca" to niezwykle mocna, mroczna, tajemnicza, wręcz psychodeliczna powieść, wbijająca się w umysł czytelnika. To historia wszechogarniającego zła, ale również tęsknoty, miłości i niespełnionych pragnień. Autorka pięknie operuje piórem, dzięki czemu potrafi wstrząsnąć czytelnikiem, a za sprawą stale rozwijającej się fabuły i niespodziewanych zwrotów akcji wprowadza nas w stan permanentnego osłupienia od pierwszej aż do ostatniej strony. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy szukają nieco innej, nieoczywistej lektury;)


Tytuł: "Wschód księżyca"
Autor: Magdalena Zimniak
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 08.10.2019 r.
Ilość stron: 367
ISBN: 978-83-65223-89-0
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Książkoholiczka94 , Blogger