"Do cna"- Katarzyna Bonda

"Do cna"- Katarzyna Bonda

 Słabi są skazani na pożarcie...

 


     Często czytelnik, biorąc do ręki książkę, ma pewne wyobrażenia, obiera założenia zarówno względem fabuły, jak i samego autora. Tylko co w momencie, gdy okazuje się, że nasze przekonania były niezwykle dalekie od rzeczywistości, a książka, którą trzymacie w ręku, okazała się czymś zupełnie innym, niż się spodziewaliście? Tak właśnie w moim przypadku jest z najnowszą powieścią Katarzyny Bondy- "Do cna".

    W ostatnim czasie Katarzyna Bonda zdecydowanie rozpieszcza swoich czytelników i średnio raz na kwartał możemy cieszyć się, wychodzącymi spod jej pióra nowościami. Tym razem przyszła kolej na trzeci tom serii z detektywem Jakubem Sobieskim. 

    Sobieski w dalszym ciągu pracuje nad rozwinięciem swojego biura detektywistycznego. Za namową Ady, udaje się na wystawny bankiet do Grażyny Stadnickiej-arystokratki, która chce zlecić mu odnalezienie swojego dorosłego syna-Antona. Sprawa zaczyna komplikować się, gdy detektywi dowiadują się o specyficznych upodobaniach mężczyzny, którego marzeniem było- zostać zjedzonym. Sprawy nie ułatwia ani nadmiernie dbająca o własny wizerunek zleceniodawczyni, ani mieszkańcy Żyrardowa, którzy z dużą nieufnością podchodzą do warszawskiego detektywa i ukrywają przed nim kluczowe dla śledztwa informacje. Z każdym kolejnym przesłuchaniem Jakub upewnia się w przekonaniu, że siatka wzajemnych powiązań jest znacznie szersza, niż początkowo przypuszczał, a w gąszczu mylnych tropów i panującej zmowy milczenia, ciężko określić- komu warto zaufać.

    "Do cna" jest moim kolejnym z licznych spotkań z twórczością Katarzyny Bondy i trzecim z bohaterem serii- Jakubem Sobieskim. Zanim sama wzięłam się za lekturę, słyszałam opinie, że jest to najlepsza książka w dorobku autorki. Po zakończonej lekturze mogę wam powiedzieć, że zdecydowanie się z tą tezą nie zgadzam. To absolutnie nie jest najlepsza książka Bondy i niestety daleko jej do tych "najlepszych", co nie znaczy, że jest zła.
    Cieszę się, że w trzeciej części autorka przeniosła oś akcji z Warszawy, gdzie dotychczas toczyły się sprawy Sobieskiego, do Żyrardowa, bo osobiście uwielbiam kryminały osadzone w mniejszych miasteczkach- mają swój niepowtarzalny klimat, który ciężko odwzorować w wielkomiejskiej aglomeracji i książki Katarzyny Bondy są tego najlepszym przykładem.
    Sama tematyka jest intrygująca. Motyw kanibalizmu nie jest czymś, o czym na co dzień czytamy w kryminałach, więc byłam ciekawa, w jaki sposób autorka podejdzie do tego tematu i muszę przyznać- ten aspekt absolutnie zwalił mnie z nóg. Forma listów z przepisami i cała zbudowana wokół nich narracja była strzałem w dziesiątkę- idealnie podkreślają mroczny klimat powieści i podsycają ciekawość czytelnika. Jeśli czytaliście wcześniejsze książki Bondy, to możecie być równie zdziwieni, jak ja, bo jest to zdecydowanie najbardziej mroczna i brutalna powieść w dorobku autorki ze wszystkich, które dotychczas czytałam. Ale czy najlepsza? Niestety nie. Osobiście odniosłam wrażenie, że przy całym skupieniu na kanibalistycznej otoczce, trochę zagubił się aspekt kryminalny i choć sama nie wierzę, że to powiem, jest on trochę...niedopracowany. Mam wrażenie, że autorka wymyśliła tak wiele motywów i bohaterów, że sama przestała nad nimi panować i ostatecznie całość przestała być spójna. O ile podczas lektury nie jest to element, który w jakikolwiek sposób by mi przeszkadzał, bo książkę czyta się naprawdę dobrze, tak w momencie, gdy dochodzimy do zakończenia, zaświeciła mi  się czerwona lampa "Oj coś tu nie gra". Rozwiązanie całej zagadki jest dla mnie niestety bardzo naciągane i mocno oderwane od całej powieści. Nie jestem fanką zakończeń w stylu Bondy, które są bardzo charakterystyczne, ale mimo tego, autorka potrafi umiejętnie połączyć wątki, które prowadzą do takiego, a nie innego finału i tutaj też próbowała zastosować podobny wybieg, ale tym razem  kompletnie nie jestem przekonana do wybranej przez nią narracji.  

    "Do cna" to nietuzinkowa, najbardziej mroczna i brutalna powieść w dorobku Katarzyny Bondy. Pełna mylących tropów, tajemniczych bohaterów i wszechobecnej zmowy milczenia. Nie jest to kryminał, do jakich przyzwyczaiła swoich czytelników autorka. Jest inaczej- co nie znaczy, że jest źle. Nowa, mroczna wersja Katarzyny Bondy bardzo przypadła mi do gustu, ale są też aspekty, które można by poprawić, więc z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki, bo jestem niezwykle ciekawa, w którą stronę pójdzie jej twórczość: czy "Do cna" jest jednorazową odskocznią, czy może nowym kierunkiem działania? Cóż, bez względu na to, jaka okaże się odpowiedź, zdecydowanie warto poświęcić czas na literackie spotkanie z Sobieskim i spółką, bo jedno mogę wam zapewnić- nudzić się nie będziecie!


Tytuł: "Do cna"
Autor: Katarzyna Bonda
Wydawnictwo: Muza
Data wydania:11.01.2023 r.
Ilość stron: 350
ISBN: 978-83-287-2519-5

INNE KSIĄŻKI AUTORKI:

"Sprawa Niny Frank"
"Tylko Martwi nie kłamią"
"Klatka dla niewinnych"
"Balwierz"
"Zimna sprawa"
"Kobieta w walizce"
"Motyw ukryty"
"Okularnik"
"O włos"
"Ze złości"


"Kobieta w walizce"- Katarzyna Bonda

"Kobieta w walizce"- Katarzyna Bonda

 "Życia nie odmieniają żadne wielkie decyzje ani zbiegi okoliczności. Na życie składają się wszystkie małe wybory, nieistotne posunięcia, pozornie nic nieznaczące detale."


    Po krótkiej przerwie Katarzyna Bonda powróciła w kolejną, ósmą już częścią serii z  Hubertem Meyerem, choć tym razem nasz nieokrzesany profiler, za sprawą  tarapatów, w które wpakował się przy okazji wcześniejszych spraw, musi oddać władzę we własnym wydziale i zająć się swoimi problemami...

 Ale od początku...

    Przy drodze, prowadzącej do Ełku, znaleziono elegancką walizkę z poćwiartowanymi zwłokami kobiety w środku.
Śledczy podejrzewają, że ciało należy do zaginionej przed rokiem Klaudii Janus, jednak niespodziewanie, jej rodzina odmawia współpracy. W zastępstwie za przebywającego w areszcie Meyera, do sprawy oddelegowany zostaje jego podwładny Grzegorz Kaczmarek, który na własną rękę próbuje potwierdzić tożsamość ofiary. Nie jest to jednak proste zadanie, zwłaszcza, że w mieście panuje dziwna zmowa milczenia: nikt nie chce powiedzieć zbyt wiele, a każdy kto zdecyduje się mówić, przedstawia inną wersję wydarzeń. Jedyną szansą na przyspieszenie śledztwa wydaje się być WERA, ale skorzystanie z niej może być trudniejsze niż się wydaje, bo hasło dostępu posiada jedynie aresztowany Meyer...

Po wydarzeniach z "Zimnej sprawy"- poprzedniej części przygód Meyera, byłam bardzo ciekawa, w jaki sposób Katarzyna Bonda zdecyduje się poprowadzić akcję i nie rozczarowałam się: autorka główną oś fabuły w dalszym ciągu opiera na postaci Huberta, jednak systematycznie wprowadza nowych bohaterów, jak chociażby komisarz Olton i Grzegorz Kaczmarek, którzy pojawili się już w poprzedniej części i sukcesywnie ich wątek jest rozwijany. Przypominając sobie pierwsze części cyklu widać, jak bardzo cała seria ewoluowała: początkowe wątki rozwinęły się, grono stałych bohaterów powiększyło się, a przy tym wszystkim autorce udało się utrzymać niezmienny charakter serii. 

Jeśli chodzi o fabułę, to według mnie Katarzyna Bonda jest mistrzynią "małomiasteczkowych" intryg i w takim wydaniu zdecydowanie najbardziej przypada mi do gustu. Potrafi oddać realia, pokazać sieć wzajemnych powiązań i klimat, co sprawia, że w fabułę tak naprawdę czytelnik nie musi się "wciągać", wystarczy, że otworzy książkę, przeczyta pierwszy rozdział i już jest w środku toczącej się akcji.
Sama intryga została zaplanowana w bardzo precyzyjny sposób. Jest zawiła, bardzo zawiła. Sprawia, że gubimy tropy, a liczba potencjalnych podejrzanych zwiększa się z każdą kolejną stroną i tak naprawdę, przez długi czas, ciężko połapać się, kto jest kim w tej układance i komu tak naprawdę można wierzyć.

Ale nie byłabym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepiła i niestety po raz kolejny muszę przyczepić się do zakończenia, bo według mnie- jest kiepskie. O ile wątek prywatny Meyera zakończył się w sposób fenomenalny i już nie mogę się doczekać, w jaki sposób autorka dalej pokieruje jego losami, tak zakończenie sprawy kryminalnej powoduje u mnie jakich zgrzyt. Według mnie jest tam zdecydowanie za dużo niedopowiedzeń, zbyt wiele wątków nie zostało dokładnie wyjaśnionych, nagle pojawiają się "zaginieni" bohaterowie- nie wiadomo skąd,  jak i w zasadzi co się z nimi działo, a przy tak skomplikowanej sprawie, chciałabym aby wszystkie wątki zostały precyzyjnie wyjaśnione, bez zostawiania przestrzeni na niedopowiedzenia. 

"Kobieta w walizce" to niezwykle zawiły kryminał, pełen rodzinnych tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji, a wątek osobisty Meyera z pewnością zachwyci każdego fana serii. Ja jak zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a jeśli wy jeszcze nie znacie tej serii to zdecydowanie polecam nadrobić! 


Tytuł: "Kobieta w walizce"
Autor: Katarzyna Bonda
Wydawnictwo: Muza
Data premiery: 09.11.2022 r.
Ilość stron: 352
ISBN:
9788328724440

INNE KSIĄŻKI AUTORKI:

"Sprawa Niny Frank"
"Tylko Martwi nie kłamią"
"Klatka dla niewinnych"
"Balwierz"
"Zimna sprawa"

"Motyw ukryty"
"Okularnik"
"O włos"
"Ze złości"



 

 

 

 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




zBLOGowani.pl

Copyright © 2014 Książkoholiczka94 , Blogger