"Zakochane Trójmiasto"- Antologia

"Zakochane Trójmiasto"- Antologia

"Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem..."


     Dziesięciu autorów, dziesięć historii i jeden niezmienny element: Trójmiasto, bo to właśnie tam toczy się akcja wszystkich opowiadań antologii, którą dziś mam Wam do zaprezentowania.

     Ci z Was, którzy na bieżąco śledzą poczynania polskich autorów wiedzą, że dotychczas zostało wydanych już kilka podobnych antologii i każda z nich cieszyła się sporym zainteresowaniem. Tym razem namiastkę swojego pióra postanowili zaserwować nam: Agnieszka Lingas-Łoniewska, Małgorzata Warda, Nina Reichter, K.N. Haner, Augusta Docher, Jolanta Kosowska, Adrian Bednarek, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk oraz Anna Szafrańska.

     Szczerze muszę się Wam przyznać, że nie jestem fanką opowiadań. Lubię spędzić z ulubionymi bohaterami więcej czasu niż kilkanaście, do kilkudziesięciu minut- bo tyle zazwyczaj zajmuje przeczytanie opowiadania, jednak akurat ten zbiór przypadł mi do gustu mimo, że z wymienionych autorów znałam twórczość zaledwie dwóch, pozostałych owszem kojarzyłam, jednak nie czytałam wcześniej ich książek i muszę przyznać, że kilku z nich bardzo mnie zaciekawiło i mam w planach przyjrzeć się bliżej ich twórczości. 

     To, co najbardziej uderzyło mnie tej książce to fakt, jak różne spojrzenia można mieć na tematykę miłości i jak różne przybiera ona formy. Myśląc o miłości w literaturze kobiecej zazwyczaj kojarzy nam się piękna, romantyczna historia z fajerwerkami i takie wątki również w tej książce znajdziecie ale poza nimi autorzy postawili na bardzo nieoczywiste, a raczej rzadko pokazywane oblicza miłości jak chociażbym miłość dojrzewająca z kolejnymi, wspólnie spędzonymi latami,  miłość rodzicielska, miłość wypalająca się i przekształcająca w przyzwyczajenie... nie chcę opisywać Wam wszystkich opowiadań aby nie zepsuć Wam niespodzianki, zdradzę tylko, że zdecydowanie najbardziej zaskakujące i inne od reszty jest opowiadanie Adriana Bednarka, które szokuje coraz bardziej z każdą kolejną stroną.

     Jeśli chodzi o mnie, to moje serce absolutnie podbiły dwa opowiadania: Niny Reichter i K.N. Haner, których opowiadania są pełne ciepła, emocji i wydaje mi się, że są dokładnym odzwierciedleniem tego, czego od tej książki oczekiwałam, chociaż wartych uwagi jest również kilka innych opowiadań jak chociażby wspomnianego już Adriana Bednarka czy Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

     "Zakochane Trójmiasto" to antologia pełna pięknych, emocjonalnych opowiadań, autentycznych bohaterów i unoszącej się w powietrzu miłości, a umiejscowienie akcji nad Bałtykiem sprawia, że historie zyskują niesamowity klimat. Mimo jednego, wspólnego dla wszystkich odpowiadań tematu przewodniego, jest to zbiór dość różnorodny, bo i każdy z autorów jest zupełnie inny, dzięki czemu z pewnością nie będziecie się nudzić podczas lektury. Ja ze swojej strony zdecydowanie polecam.


    
      
KSIĄŻKA ROKU 2018- Plebiscyt portalu lubimyczytac.pl

KSIĄŻKA ROKU 2018- Plebiscyt portalu lubimyczytac.pl



Moi drodzy, już po raz czwarty portal lubimyczytac.pl ruszył ze swoim plebiscytem na KSIĄŻKĘ ROKU 2018.
W tym roku czytelnicy mają naprawdę spory wybór dobrej literatury: 238 tytułów z 71 wydawnictw, podzielone na 12 kategorii.


Każdy czytelnik ma do dyspozycji 12 głosów, po jednym w każdej z następujących kategorii:

  • Literatura piękna
  • Powieść historyczna
  • Kryminał, sensacja, thriller
  •  Literatura obyczajowa, romans
  • Literatura faktu, publicystyka
  • Autobiografia, biografia, wspomnienia
  • Literatura fantastyczna
  • Science fiction
  • Horror
  • Literatura młodzieżowa
  • Fantastyka młodzieżowa
  • Literatura dziecięca

Wśród nominowanych znaleźli się m.in. tacy autorzy jak: Dorota Masłowska, Remigiusz Mróz, Olga Tokarczuk, Jojo Moyes, Stephen King, Nicholas Sparks, Jakub Małecki, Haruki Murakami, John Boyne ale również np. Katarzyna Nosowska,  Edyta Świętek, Paulina Świst, Guillaume Musso.



Wybór jest naprawdę spory i myślę, że każdy z Was znajdzie tam swoich ulubieńców. Mnie osobiście brakuje tam tylko jednego: kategorii, w której mielibyśmy piękny przegląd polskich obyczajówek, które wśród czytelników cieszą się olbrzymim zainteresowaniem, a których w plebiscycie zabrakło. Niemniej ja swoje głosy już oddałam i Was również gorąco do wzięcia udziału w głosowaniu na Waszych ulubionych autorów.


Głosy na swoich faworytów możecie oddawać do 28.02.2019r. na stronie: http://lubimyczytac.pl/plebiscyt


A jeśli macie trochę wolnego czasu zapraszam Was do obejrzenia filmików, gdzie czołowi, polscy pisarze zmierzą się z recenzjami swoich książek: http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/11359/czytelnicy-autorami-sukcesu
  

"Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił"- Anna Bednarska

"Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił"- Anna Bednarska

"Mężczyźni czasami biegną za kobietą tylko po to, żeby powiedzieć, że nie mają jej nic do powiedzenia. Takie jest życie."





     Przeszłość zawsze ma wpływ na nasze życie, czy tego chcemy czy nie. Mniejszy bądź większy, ale ma, bo zawsze gdzieś z tyłu głowy mamy swoje doświadczenia, błędy, ludzi, którzy z różnych powodów byli dla nas ważni, a później zniknęli. I możemy sobie wmawiać, że przeszłość nie ma dla nas znaczenia, ale to tylko wyświechtane frazesy, bo tak naprawdę każde wydarzenie z przeszłości, każda napotkana na naszej drodze osoba, ukształtowały naszą osobowość, a więc pośrednio wykreowały naszą teraźniejszość. I nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się w momencie kiedy nie potrafimy cieszyć się teraźniejszością, a zamiast tego ciągle żyjemy wspomnieniami. Z takim problemem zmaga się Helena Maj- bohaterka najnowszej powieści Anny Bednarskiej pt. "Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił"

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Cisza białego miasta"- Eva Garcia Saenz de Urturi

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Cisza białego miasta"- Eva Garcia Saenz de Urturi

"Tutaj kończy się Twoje polowanie, tutaj zaczyna się moje..."

Tytuł: "Cisza białego miasta"
Autor: Eva Garcia Saenz de Urturi
Tłumaczenie: Joanna Ostrowska
Wydawnictwo: Muza
Data premiery: 27.02.2019r.
Ilość stron: 572
ISBN: 978-83-287-1142-6

     Vitoria. Spokojnie miasteczko, którym wstrząsa makabryczne odkrycie. W Starej Katedrze zostają odnalezione zwłoki dwojga 20-latków. Wszystko wskazuje na morderstwa rytualne, a schemat, który wybrał morderca jest wszystkim w Vitorii doskonale znany: Przed dwudziestoma laty w identyczny sposób dokonano serii morderstw na noworodkach, pięcio-, dziesięcio- oraz piętnastolatkach. Co ciekawe, a może raczej jeszcze bardziej przerażające- morderstwa zbiegają się w czasie ze zbliżającą się pierwszą przepustką Tasia Ortiz de Zarate- skazanego za morderstwa sprzed dwudziestu lat, którego akt aresztowania wydał własny brat bliźniak. Do sprawy zostaje przydzielony specjalizujący się w profilowaniu kryminalnym- Unai Lopez de Ayala, któremu partneruje specjalistka od wiktymologii Estibaliz Ruiz de Gauna. 

     Akcji powieści toczy się dwutorowo: oprócz czasów współczesnych i toczącego się śledztwa, poznajemy również historię rodziców, a zwłaszcza matki, bliźniaków Ortiz de Zarate, co początkowo wydaje się nie mieć nic wspólnego z morderstwami i sama przez dłuższy czas zastanawiałam się co tu jest grane, ale zapewniam Was, wasza cierpliwość zostanie wynagrodzona. 
     Autorka bardzo sprytnie prowadzi akcję w taki sposób by czytelnik nie wyprzedzał zanadto postępów śledczych. Za każdym razem kiedy wydawało mi się, że już wiem co się stało i o co chodzi w całej historii, po chwili okazywało się, że po raz kolejny dałam wyprowadzić się w pole.
Dodatkowym plusem niewątpliwie jest motyw morderstw rytualnych. Uwielbiam thrillery z historią w tle. Symbole, obrzędy, rytuały- to wszystko znacznie wzbogaca fabułę i dodaje całości nutkę mistycyzmu. 

      Niewiele jest książek, które potrafią wciągnąć czytelnika już od pierwszej strony i utrzymać to napięcie do samego końca, jednak niewątpliwie do takich właśnie książek zalicza się "Cisza białego miasta". Autorka bardzo sprawnie operuje piórem, potrafi zaciekawić czytelnika już na początku i utrzymać jego zainteresowanie na najwyższym poziomie do samego końca. Jej lekki styl sprawia, że książkę pochłania się w błyskawicznym tempie a opisy miejscowych uroczystości i klimat urokliwej Vitorii dają czytelnikowi chwilę wytchnienia od opisu makabrycznych zbrodni, które przerażają nie tyle swoją brutalnością, co precyzją i absolutną bezdusznością. 

     "Cisza białego miasta" to pierwszy tom "Trylogii białego miasta" i szczerze mówiąc najchętniej od razu wzięłabym się za lekturę kolejnej części gdyby tylko była już wydana. Autorka nie tylko stara się zaciekawić czytelnika, ale wręcz rzuca nas wyzwanie, a kiedy już podniesiemy rękawice- bawi się z nami w kotka i myszkę, prowadzi zawiłym labiryntem poszlak i intryg i kiedy już wydaje nam się, że wszystko jest dla nas jasne, okazuje się, że trafiliśmy na ślepą uliczkę. Sama odkryłam tożsamość mordercy mniej więcej w okolicach 450-tej strony, tak przynajmniej mi się wydawało. Jednak to, co wydarzyło się później przeszło moje najśmielsze oczekiwania i tylko upewniło mnie w przekonaniu, że w tej powieści nic nie jest takie, jakie się wydaje... 
      
     Uwaga! Ta książka naprawdę uzależnia, jeśli już po nią sięgniecie, nie będziecie mogli się od niej oderwać aż do ostatniej strony!


PREMIERA JUŻ 27 LUTEGO 2019!
 
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Trzy razy miłość"- Jolanta Kosowska

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Trzy razy miłość"- Jolanta Kosowska

"Kobiety są nieobliczalne, ufają każdemu."

Tytuł: "Trzy razy miłość"
Autor: Jolanta Kosowska
Wydawnictwo: Novae Res
Data premiery: 28.01.2019r.
Ilość stron: 297
ISBN: 978-83-8147-257-9


     Ona- ambitna, pracowita studentka medycyny. On- rozpuszczony chłopak z tzw. dobrego domu. Teoretycznie dzieli ich wszystko, ale jak wiemy- przeciwieństwa lubią się przyciągać, więc i w tej historii szybko pojawi się płomienne uczucie, jednak jeśli myślicie, że na tym koniec- jesteście w olbrzymim błędzie, bo to dopiero początek...
Podsumowanie-czyli 5 najlepszych premier 2018 roku!

Podsumowanie-czyli 5 najlepszych premier 2018 roku!

Rok 2018 obfitował w wiele, naprawdę dobrych książek. Dzisiaj przedstawię Wam moje Top 5, które dla mnie były absolutnymi hitami ubiegłego roku!



1. "Krew na sutannie"- Danka Braun

Nie od dziś wiadomo, że jestem absolutnie zakochana w powieściach Danki Braun. Kocham jej styl i nietuzinkowe pomysły na fabułę. Tym razem autorka sięgnęła po kontrowersyjny temat jakim jest kler, a wszystko to z Orłowskimi w tle, czego chcieć więcej?
Pełna recenzja tutaj: >clik<


Oprócz "Krwi na sutannie", autorka wydała w tym roku jeszcze dwie powieści: "Nie chodź po lesie nocą"( >recenzja<) oraz pierwszy tom nowej serii z Markiem Filerem0 "Morderstwo przy drodze krajowej 94" (>recenzja<)

Obie zdecydowanie polecam!






2. "Dom w malinowym chruśniaku"- Halina Kowalczuk



Niezwykle ciepła, klimatyczna i piękna w swej prostocie powieść o walce z przeciwnościami losu i odnajdywaniu własnej drogi do szczęścia. Autorka w cudowny sposób potrafi zagrać na uczuciach czytelnika: na ogół bawi, chwilami wzrusza ale również zmusza do refleksji nad własną definicją "szczęścia". Zdecydowanie najbardziej "kobieca" ze wszystkich książek jakie w tym roku przeczytałam. Już planuję nadrobić wcześniejsze książki tej autorki;)

(>Recenzja<)








3. "Wczorajsza róża"- Daria Rajda

Niezwykle udany debiut, młodej, polskiej autorki. Historia w stylu "od nienawiści do miłości" jednak bardzo nieoczywista, taka, o której będziecie myśleć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Pełna emocji i sprzecznych uczuć. To książka, którą chwilami macie ochotę spalić ze złości, ale jednak chęć przeczytania kolejnego rozdziału jest silniejsza i tak dotrwacie do zakończenia, które okaże się jeszcze bardziej nieprzewidywalne niż wszystko, co wydarzyło się wcześniej. Na tych nieco ponad trzystu stronach autorka funduje czytelnikom emocjonalny rollercoaster, więc przygotujcie się na sporą dawkę emocji, a książka z pewnością Was nie zawiedzie.
(>recenzja<)



4. "Zagubione życie"- Piotr Podgórski

"Zagubione życie" to powieść obyczajowa z szeroko rozwiniętym wątkiem kryminalno-sensacyjnym. Głowna bohaterka zostaje wciągnięta w wir intryg, których sama nie jest świadoma i nieco nieudolnie błądzi przez dłuższy czas nie dopuszczając do swojej świadomości oczywistych sygnałów, dopiero prawda powiedziana prosto w oczy działa na nią jak kubeł zimnej wody i sprawia, że kobieta zaczyna łączyć fakty i uzmysławia sobie pozycję, w jakiej aktualnie się znajduje. Piotr Podgórski bardzo sprawnie operuje piórem, nadając całości lekki, niezobowiązujący ton. "Zagubione życie" to bardzo nieoczywista, jednak mimo wszystko optymistyczna opowieść o tym, jak przewrotny jest los i jakie potrafi płatać figle, ale także o tym, że po każdej burzy wychodzi słońce i, że zawsze warto dać sobie szansę na szczęście, trzeba tylko (albo aż) walczyć o swoje.  

(>recenzja<) 


5. "Powiem Ci coś"- Piotr Adamczyk


Piotr Adamczyk- postać, która w rodzimym, literackim światku znana jest absolutnie każdemu.
Jego "Pożądanie mieszka w szafie"- stała się absolutnych bestsellerem. Teraz autor powrócił z nową, historią i powiem Wam jedno: Po zakończeniu lektury miałam w głowie komplety mętlik. Już dawno nie czytałam tak dziwnej, niepokojącej a nawet trochę psychodelicznej powieści. Autor przenosi czytelnika do zupełnie innego, nieco abstrakcyjnego świata, którego każdy element wprawia w osłupienie. Już sami bohaterowie- ich zachowania, pasje, fantazje- przyprawiają o dreszcze. A wszystko to okraszone sporą dawką refleksji, tak charakterystycznych dla stylu Adamczyka...
(>recenzja<) 
 


Tak wygląda moje TOP 5, a jak jest u Was? Które książki z ubiegłego roku najbardziej zapadły Wam w pamięć?
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Nad lawendowym morzem"- Karolina Załuska

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: "Nad lawendowym morzem"- Karolina Załuska

Tytuł: "Nad lawendowym morzem"
Autor: Karolina Załuska
Wydawnictwo: Novae Res
Data premiery: styczeń 2019
Ilość stron: 392
ISBN: 978-83-8147-268-5

     350 mln- tyle osób cierpi na depresję na całym świecie, w tym 1,5 mln w Polsce, a statystyki są nieubłagane- co roku liczba ta ulega zwiększeniu. Żyjemy w sztucznym świecie napędzanym przez wyścigi szczurów lub ewentualnie like'i na facebooku, otaczamy się fikcją, w której sami nie potrafimy się odnaleźć, żyjemy wirtualnie, jednocześnie tracąc umiejętność rzeczywistej komunikacji i sami skazujemy się na samotność. Stworzyliśmy świat, w którym nie potrafimy żyć, z którym nie potrafimy sobie poradzić, a przy okazji nie radzimy sobie sami z sobą... i to w dużej mierze jest kwintesencja depresji- choroby XXI wieku i teoretycznie tej tematyce poświęcona jest debiutancka książka Karoliny Załuskiej. Szkoda, że tylko teoretycznie...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




zBLOGowani.pl

Copyright © 2014 Książkoholiczka94 , Blogger